Mój Toruń: Główna » Aktualności » Duża kasa za nazwę stadionu?

Duża kasa za nazwę stadionu? 

żużlowcy

Z opóźnieniami, lecz w końcu 31 marca oddany zostanie nowy stadion żużlowy Torunia. Choć dziś wiadomo, że prace potrwają jeszcze jakiś czas, a Alstal nie zapłaci kary za niedotrzymanie terminów (miasto podpisało z firmą aneksy), to możemy być już pewni, że lada dzień zawodnicy Unibaxu wyjadą na pierwszy trening na nowym obiekcie. Tymczasem nie tak dawno pojawiły się głosy, że toruński magistrat powinien zainteresować się sprzedaniem prawa do nazwy stadionu.

 

My postanowiliśmy zapytać specjalistę, pana Wojciecha Majerana – Dyrektora Zarządzającego Ciszewski Marketing Sportowy, o to, jakie ewentualne korzyści płynęłyby ze sprzedaży nazwy obiektu.

Jakie są zasadnicze plusy i minusy sprzedaży nazwy stadionu dla miasta, klubu i przede wszystkim dla kibiców?

Sprzedaż praw jest świetnym biznesem. Powoduje, że o naszym obiekcie myśli się w kategoriach profesjonalizmu, ekonomii oraz chęci zapewnienie kibicom i mieszkańcom Torunia jeszcze lepszej obsługi i jeszcze lepszych wydarzeń.

Sprzedając prawo do nazwy wyróżniamy również swoje miasto. Pokazujemy jego innowacyjność i dążność do zastosowania najbardziej wyszukanych działań marketingowych a zarazem  stajemy się w oczach opinii publicznej decydentami, którzy dbają o interes miasta. Należy również pamiętać, że oprócz gotówki, sponsor zazwyczaj ‘przynosi’ ze sobą dodatkowe eventy, których od zawsze jest sponsorem. Odpowiednio dobrany sponsor w wielu przypadkach zwiększa prestiż obiektu. Sprzedaż praw i pozyskanie dodatkowej gotówki może wpłynąć na zmniejszenie kosztów wynajęcia stadionu przez klub. Jednak ta decyzja leży po stronie zarządzającego obiektem.

Naming Rights to działanie pionierskie wymagające odwagi od decydentów. Żadna inna inwestycja nie ma takiej opłacalności i nie przynosi również tak znacznych efektów wizerunkowych dla obu partnerów: Miasta i Partnera Biznesowego. Jak obliczył jeden z banków amerykańskich, stosunek kosztu dotarcia w przypadku naming rights i w przypadku kosztu tradycyjnej reklamy wynosi 1:42. Sprzedaż praw do obiektu może przynieść od kilkuset tysięcy nawet do kilkunastu milionów w dłuższej perspektywie czasu. Liczy się szybkość, kreatywność i profesjonalne przeprowadzenie procesu sprzedaż praw.
Dzięki sprzedaży praw uwalniamy środki, które zamiast na utrzymanie obiektu mogę zostać spożytkowane w innych celach: na inwestycje, poprawę bezpieczeństwa w mieście, edukację, rozwój sportu w szkołach czy dofinansowanie innych projektów ważnych z punktu widzenie mieszkańców Torunia. A więc obok aspektu ekonomicznego równie ważny jest aspekt społeczny.

Z korzyści o których warto wspomnieć, należy również wymienić: możliwość zróżnicowania pakietu praw i pozyskania dodatkowych dochodów, budowanie wizerunku i marki obiektu sportowego przez co podnosimy jego prestiż i wartość, usługi zaoferowane przez partnerów obiektu wpływają również na dywersyfikację przychodów i zwiększenie zysków z pojedynczego klienta. Takich zalet można wypisywać jeszcze wiele.
Kilka słów o minusach – na pewno zalicza się do nich fakt, że arena będzie miała już stałą nazwę, inny sponsor może nie chcieć organizować swoich imprez na obiekcie, należy zwrócić baczną uwagę na sam proces sprzedaży, wycenę oraz pozyskanie partnerów, błędy popełnione na tym etapie mogą mieć fatalne skutki spowodować fiasko operacji. Minusem może być niestabilny partner, który w dłuższym okresie czasu może stać się niewypłacalny, dlatego tak wielka rola firmy, która wspiera proces sprzedaży i wspólnie z miastem tworzy podwaliny pod umowę.

 

Żużel nie jest jednak bardzo popularnym sportem, czy można więc liczyć, że ktoś zainwestuje spore pieniądze tylko po to, żeby nazwa jego firmy była częścią nazwy stadionu klubu żużlowego z Torunia? Jeśli tak, to jaka to mogłaby być kwota?

O kwotach za sprzedaż praw do stadionu w Toruniu nie można za wiele powiedzieć w tej chwili. Każda sprzedaż praw odbywa się poprzez wcześniej przygotowane przez ekspertów analizy i wyceny. Dopiero po tych działaniach można oszacować wartość obiektu. Jednym z kluczowych elementów jest ilość i rodzaj eventów na obiekcie. Jeśli chodzi o stadion w Toruniu to niewątpliwie najważniejszymi wydarzeniami będą mecze żużlowe. Jest to niezwykle emocjonujący i widowiskowy sport z olbrzymim potencjałem. Jesteśmy przekonani, że odpowiednio przygotowana oferta dla sponsora z zaznaczeniem zaangażowania miasta, kibiców, zarządzających obiektem oraz klubu jest w stanie pozyskać sponsora inwestującego znaczące środki.

 

W Polsce sprzedawanie prawa do nazwy nie jest zbyt popularne, inaczej jest na zachodzie, dlaczego tak się dzieje?

Zarówno sprzedaż praw do nazwy jak i inne działania związane z marketingiem sportowym docierają do Polski z dużym opóźnieniem. Z pewnością jest to spowodowane późną, ‘faktyczną’ profesjonalizacją sportu oraz chociażby dużą ilością nowo powstających obiektów. Nikt nie chciałby być tytularnym sponsorem starego, rozsypującego się stadionu. Niewątpliwym impulsem dla sponsorów stało się EURO 2012, które rozpoczęło cały medialny boom dotyczący biznesu sportowego w Polsce. Firmy zaczęły dostrzegać potencjał w polskim sporcie, w klubach, zawodnikach, związkach oraz obiektach sportowych. Te ostatnie są niezwykle ‘łakomym kąskiem’ dla sponsorów. Na pewno sprzedaż praw będzie coraz popularniejsza i większość nowych obiektów prędzej czy później będzie posiadać komercyjne nazwy. Sprzedaż praw jest to kolejny dopływ gotówki, który można wykorzystać na rozwój i profesjonalizację polskiego sportu. Wiemy, że proces sprzedaży jest działaniem kosztownym, i wymaga dużej wiedzy, posiadania rozbudowanych baz danych, analiz medialnych czy wycen wartości, dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom decydentów stworzyliśmy program „Areny Marki” dzięki któremu inwestując do 14 tys. euro można  uzyskać od 500 tys.  do nawet 3 mln PLN i pozyskać profesjonalnego partnera, któremu sprzedamy prawa do nowego obiektu żużlowego w Toruniu.

[źródło: speedway.torun.pl]
[Kamil Zagrabski]

 

Wyraź swoją opinię - dodaj komentarz

Reklama