Mój Toruń: Główna » Aktualności » Listy w obronie ” więźniów sumienia “

Listy w obronie ” więźniów sumienia “ 

Listy w obronie więźniów sumienia

O tym, że czasami większą siłę oddziaływania niż umowy ma presja ze strony opinii publicznej, szczególnie tej międzynarodowej, można było się przekonać już nie raz. Częstokroć to właśnie zainteresowanie ze strony mediów i społeczeństwa pozwalało ludziom uniknąć niesprawiedliwych wyroków.

Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie działalność organizacji międzynarodowych, które mając, naturalną koleją rzeczy, brak możliwości formalno-prawnych oddziaływania na państwa nie przestrzegające praw człowieka, uciekają się do nagłaśniania przypadków nieposzanowania godności ludzkiej, realizując w ten sposób główny cel, jakim jest powszechne respektowanie praw jednostki.

Jedną z takich organizacji jest Amnesty International, przeprowadzająca co roku dość spektakularną akcję – “Maraton pisania listów”. O szczegóły dotyczące tegorocznego, zakończonego 14 grudnia,  Maratonu zapytaliśmy pana Sławomira Krajewskiego, Koordynatora Grupy Lokalnej Amnesty International Toruń.

W tym roku Maraton odbywał się w kilku miejscach w naszym mieście. Gdzie udało się napisać najwięcej listów? Ile listów napisano w sumie?

Tegoroczny maraton odbywał się tradycyjnie (w zeszłym roku również w tych samych miejscach) w “Piwnicy pod Aniołem” oraz Teatrze Wiczy. W obu miejscach zainteresowanie było porównywalne. W “Piwnicy” spotkaliśmy więcej osób starszych lub przypadkowych, którzy przyszli się czegoś napić. Jedni i drudzy bardzo chętnie włączali się do naszej akcji. W Teatrze Wiczy spotykaliśmy się z ludźmi, którzy przychodzili wiedząc już w jakim imieniu będą pisali. W tym roku pobiliśmy zeszłoroczny wynik (565 listów) i napisaliśmy dokładnie 641 listów. To wielki sukces !

To całkiem wymierna suma. Czy można stwierdzić zatem, ile osób włączyło się w akcję?

Zainteresowanie Maratonem było spore. Nasz ostateczny wynik to również suma listów napisanych podczas Rozgrzewki Maratonu Pisania Listów oraz Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka. Te kilkaset osób bardzo się zmobilizowało. Rekordziści pisali listy w każdym z 16 przypadków osób, jakie były w tym roku.

Co to były za sprawy? Czego głównie dotyczyły, jakiego rejonu świata?

W tym roku stawaliśmy w obronie osób wobec których łamane są podstawowe prawa zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, z racji jej 60.rocznicy uchwalenia. Toruńczycy chętnie pisali listy w obronie 17-letniej Salwy Salah z Palestyny, Jose Luisa Urbano z Wenezueli, Sergeia Gurgurova z Mołdawii czy, jak Pan profesor Marian Filar, w obronie Sonii Pierre z Dominikany. Przypadki osób potwierdzają, w dalszym ciągu problem nieprzestrzegania praw człowieka dotyczy głownie rejonów Ameryki Południowej oraz Azji i Bliskiego Wschodu. Chciałbym zaznaczyć, że w tym roku również pojawiły się przypadki z Europy, z Mołdawii i Rosji. Każdy z przypadków to osobna historia ludzi, którzy poświęcają siebie, swoje bezpieczeństwo, zdrowie szlachetnej idei praw człowieka. Na przykład Jose Luis Urbano z Wenezueli, to prowadzący fundację założoną przez rodziców z ubogich rodzin regionów, która walczy z pobieraniem nielegalnych opłat za naukę w szkołach. Nieustannie odbiera groźby, a lutym ubiegłego roku został postrzelony.

Czy te listy mają jednak realną siłę oddziaływania na instytucje, pod adresem których są pisane? Ilu poszkodowanym uda się pomóc?

Listy mają realny wpływ na dalsze losy ludzi w imieniu których pisaliśmy. Każdy z nich zostaje bezpośrednio wysłany do osób decydujących o ich losach. Proszę się zastanowić co myśli, jakaś osoba do której przychodzą listy pisane przez tysiące ludzi z całego świata, podpisanych z imienia i nazwiska. Zapewniam, że los takiej osoby przestaje mu być obojętny. W zeszłym roku udała nam się pomóc 6 osobom. To 1/3 wszystkich ubiegłorocznych przypadków.

Na pewno wiele osób nie zdążyło się włączyć w Maraton. Kiedy będą mieli kolejną okazję?

Data przyszłorocznego Maratonu nie jest jeszcze ustalona. Odbywa się on zawsze w pobliżu daty 10 grudnia, czyli Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka. Poza tym, nie trzeba czekać do grudnia, ponieważ przez cały rok można włączać się w akcje Amnesty International, wystarczy skontaktować się z nami np. poprzez e-mail ai-torun@o2.pl.

Warto więc wziąć udział w kolejnej edycji Maratonu i dołożyć swoją cegiełkę w budowę świata szanującego prawa każdego człowieka. Należy też nadmienić, że w tym roku w całym kraju udało się napisać aż 78639 listów.

[Kamil Zagrabski]

 

Wyraź swoją opinię - dodaj komentarz

Reklama