Mój Toruń: Główna » Aktualności » Święto pod znakiem gwiazdy

Święto pod znakiem gwiazdy 

[foto: Andrzej Piekarz, MTC]

Blisko 50 leciwych aut wzięło udział w Jubileuszowym Zlocie Zabytkowych Mercedesów, który w miniony weekend zagościł w Toruniu i Golubiu-Dobrzyniu. Najstarsze z maszyn miały przeszło 60 lat. Miłośnicy aut spod znaku trójramiennej gwiazdy zebrali się z okazji jubileuszu 130-lecia marki. Zlot trwał aż trzy dni. W jego trakcie odbyło się kilka wystaw aut w Toruniu i Golubiu-Dobrzyniu.

W sumie przez wszystkie te wystawy przewinęło się prawie pięćdziesiąt samochodów – podsumowuje Tomasz Niejadlik, dyrektor zlotu. – Szkoda jedynie, że nie dane nam było zaprezentować tych wszystkich samochodów razem wziętych. Mieliśmy do czynienia ze sporą rotacja. Niektórzy zlotowicze z różnych przyczyn mogli z nami pojawić się jedynie na krótko w zaledwie jednym z wybranych miejsc. Mieliśmy jednak też sporą grupę tych, którzy byli z nami od samego początku aż do końca zlotu.

Uczestnicy dotarli do Torunia z różnych zakątków Polski, nawet z Lubelszczyzny. Pojawiło się też jedno auto z zagranicy, którego właściciel akurat gościł w Polsce. Najmłodsze z zabytkowych modeli miały 25 lat, najstarsze – przeszło 60. Widzowie w trakcie wystaw mogli zobaczyć choćby modele uchodzące za pierwsze generacje Klasy S, takie jak W105, którego fani marki pospolicie nazywają „Dużym Pontonem”, czy W111 w wersji coupe.

zlot_mercedes_torun_1

Pojawiło się też kilka słynnych „stodziesiątek”, czyli tak zwanych skrzydlaków. Nie brakowało też słynnych „gwiazd” z lat 70. i 80., które do dzisiaj uchodzą za niedoścignione wzorce niezawodności, trwałości i solidności wykonania. Mowa tu oczywiście o W114/W115, ich następcach, czyli legendarnych „beczkach”, a także późniejszych W124 oraz W126. Spośród typów nadwozia dominowały czterodrzwiowe sedany, jednak nie brakowało też luksusowych coupe, cabrioletów i roadsterów. Pojawiło się też jedno kombi. W Golubiu-Dobrzyniu można było zobaczyć także potężną S-klasę W140 S600, która jeszcze nie zyskała statusu auta zabytkowego, jednak również przyciągała spore zainteresowanie innych uczestników zlotu i widzów. Jej sześciolitrowy dwunastocylindrowy silnik generuje moc na poziomie niemalże 400 koni mechanicznych.

zlot_mercedes_torun_2

Zlotowicze w trakcie pobytu zwiedzili szereg obiektów w Toruniu i Golubiu-Dobrzyniu, wzięli udział w rejsie statkiem po Wiśle, rywalizowali w rajdzie turystycznym oraz uczestniczyli w całym szeregu konkurencji rekreacyjno-ruchowych. Rzecz jasna nie mogło też zabraknąć wieczornych imprez o charakterze typowo integracyjnym.

Zlot generalnie uznajemy za udany – mówi Tomasz Niejadlik. – Wynika to przede wszystkim z zadowolenia naszych gości, tych, którzy dotarli do nas w ten weekend. Planując tą imprezę co prawa zakładaliśmy jeszcze wyższą frekwencję i szerszy zakres modeli, jednak w trakcie przygotowań pojawiło się wiele niesprzyjających okoliczności, na które najzwyczajniej nie mieliśmy żadnego wpływu. Przede wszystkim zabrakło życzliwości ze strony części środowiska skupiającego posiadaczy zabytkowych Mercedesów. Niektórzy naszą imprezę potraktowali zapewne jako konkurencyjną wobec swoich cyklicznych wydarzeń, a my chcieliśmy, żeby było to święto całego tego środowiska.

zlot_mercedes_torun_3jpg

[Mercedes Toruń Club / MT]
[Zdjęcia: Andrzej Piekarz, MTC]

Wyraź swoją opinię - dodaj komentarz

Reklama