Mój Toruń: Główna » Aktualności » Toruń – Hanza nad Wisłą

Toruń – Hanza nad Wisłą 

remont szerokiej

Ostatnio coraz głośniej robi się wokół projektu “Toruń – Hanza nad Wisłą” realizowanego przez toruński magistrat, a to z dwóch powodów. Po pierwsze, ponownie został rozpisany konkurs na dwa pomniki – Piernikarki i Przekupki. Po drugie, miasto prawdopodobnie będzie musiało samo wyłożyć 9 mln złotych na dokończenie remontu deptaka na Starym Mieście, ponieważ w Warszawie zakwestionowano właśnie tę część projektu.

Dwie rzeźby, Toruńska Piernikarka i Przekupka z wagą mają upamiętnić realizację projektu. Niestety, pierwszy konkurs nie przyniósł spodziewanych rezultatów, dlatego też Urząd Miasta postanowił rozpisać go ponownie. Tym razem termin składania prac mija pod koniec września tego roku. W konkursie wziąć mogą udział osoby legitymujące się odpowiednimi kwalifikacjami, czyli absolwenci wydziałów sztuk pięknych, lub studenci IV i V roku tych wydziałów. Rzeźby wykonane będą z mosiądzu, w skali 1:1, zgodnie z realiami historycznymi, a koszt wykonania nie może przekroczyć kwoty 14 tysięcy euro. Komisja, która wyłoni zwycięzce, będzie brać pod uwagę przede wszystkim walory artystyczne. Nie bez znaczenia ma być jednak odpowiednie wkomponowanie rzeźb w architekturę miasta oraz trwałość i bezpieczeństwo wykonanych elementów. Dopuszcza się również dołączenie do prac wizualizacji komputerowych, choć nie jest to element wymagany. W puli nagród znajduje się 11 tysięcy złotych, z czego zwycięzca otrzyma 6 tysięcy, najlepsze prace i ich autorów poznamy 15 października. Na stronie www.bip.torun.pl znaleźć można szczegółowy regulamin konkursu oraz załączniki wraz z mapami przedstawiającymi planowaną lokalizację rzeźb.

Remont Szerokiej trwa w najlepsze, ale kto zapłaci za jego dokończenie?

Tymczasem toruńskie “Nowości” poinformowały niedawno, że zakwestionowano część projektu, w ramach którego miasto chciało wyremontować ulicę Szeroką i Królowej Jadwigi. Paradoksalnie powodem jest zbytni pośpiech włodarzy. Nie chodzi jednak o tempo wykonywania prac, lecz termin ich rozpoczęcia. Prace remontowe zaczęły się bowiem zanim uzyskano potwierdzenie refundacji ich kosztów. W związku z tym Toruń może nie dostać 8,8 mln złotych, które musi zapłacić firmie “Bielczyny”. Sytuacja nie jest jeszcze wyjaśniona. Władze Torunia mogą uzyskać przewidywaną sumę, jednak będzie ona inaczej rozłożona niż sobie tego życzono, co może oznaczać, że pieniądze pierwotnie przeznaczone na remont deptaka, zostaną przesunięte na inne zadania wchodzące w skład projektu. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego stoi na stanowisku, że zadania podjęte niezgodnie z harmonogramem programu nie mogą zostać dofinansowane.

Wszystko wskazuje na to, że sytuacja finansowa miasta nie będzie łatwa. Wciąż gorąca jest przecież kwestia drugiego mostu, którego koszt być może osiągnie sumę 900 mln złotych, a w kasie miasta jest na razie jedynie jedna trzecia tej sumy. W kolejce po pieniądze czekają również inwestycje związane z infrastrukturą drogową (głównie z Szosą Lubicką) i Centrum Sportowo-Rekreacyjnym na Podgórzu.

[źródła:torun.pl, nowosci.com.pl]
[fot.: kz]
[Kamil Zagrabski]

 

 

Wyraź swoją opinię - dodaj komentarz

Reklama