Mój Toruń: Główna » Aktualności » Toruń miastem studenckim?

Toruń miastem studenckim? 

Miasto Studentów

Taką opinię, jak się okazuje, podziela najwięcej żaków w naszym kraju! Jak to sprawdzić? W bardzo prosty sposób: na stronie www.students.pl trwa wciąż głosowanie na polskie miasto najbardziej przyjazne studentom. Jak informuje nas ranking, do tej pory palmę pierwszeństwa dzierży właśnie “Gród Kopernika”, który wyprzedza takie ośrodki uniwersyteckie jak Kraków, Warszawa czy Gdańsk.  Warto jednak zaznaczyć, że przewaga Torunia nad drugą w kolejności Bydgoszczą jest nieznaczna, a do końca całej zabawy jeszcze trochę czasu.

Głosowanie trwać będzie bowiem przez kolejne 10 dni, a zwycięży to miasto, które 28 listopada będzie posiadało najwyższą średnią ocen. Swój głos oddać może każdy zarejestrowany w serwisie internauta. Wystarczy z listy miast wybrać te, które naszym zdaniem najbardziej sprzyja studiowaniu i ocenić je w skali od 1 do 5 w czterech kategoriach ustalonych przez serwis students.pl. Są to:

koszty utrzymania, a więc wszystko, na co student musi łożyć pieniądze, począwszy od mieszkania, poprzez dojazdy aż po sprawy troszkę bliższe, czyli sumy jakie musimy wydać na jedzenie czy piwo

atmosfera, czyli nastroje panujące na uczelni, relacje pomiędzy studentami i stosunek lokalnej ludności do osób uczęszczających na studia

czas wolny, więc to, co student lubi najbardziej. Tutaj powinniśmy zwrócić uwagę na dostępność imprez kulturalnych w mieście, ilość lokali, ich różnorodność, ale również na możliwość spędzenia czasu wolnego w bardziej twórczy sposób, np. w szkołach językowych, na kursach tańca lub sportów walki czy grając w piłkę

komunikacja – bolączka nie jednego żaka. Godzinne dojazdy na wydział wcale nie są czymś, co może umilić życie. Warto więc zastanowić się nad ilością dostępnych środków komunikacji, ich stanem technicznym, kosztem biletów, długością trasy, częstotliwością kursowania czy odległością przestanku od miejsca zamieszkania bądź uczelni.

Jak pod tym względem wypada Toruń? Jak się okazuje, całkiem dobrze, a w każdym razie lepiej niż pozostałe uwzględnione miasta. Ciężko jednak stwierdzić, czy jest to rzeczywista ocena, czy raczej wyraz sympatii i przywiązania do miasta, w którym się studiuje.

Trzeba jednak zauważyć, że Toruń posiada kilka atutów. Są nimi na przykład względnie niewysokie ceny wynajęcia mieszkania (w stosunku do Krakowa czy Warszawa lub innych, większych od naszego miasta, ośrodków), szeroki wachlarz wszelkiego rodzaju imprez, koncertów, kursów i niewątpliwie sprzyjająca nauce (i “studenckiemu życiu”) atmosfera.

Nie ma jednak co kryć, że znaleźć można także czynniki, które bynajmniej nie podnoszą oceny. Wśród nich wystarczy wyliczyć dojazd do uczelni, bo choć autobusy kursują regularnie i często, to jest ich, w szczególności w godzinach szczytu, chyba zbyt mało. Co więcej młodzi uczący się ludzie mają problemy ze znalezieniem pracy i wysokością wynagrodzenia za nią. Tutaj “miasto pierników” ustępuje chociażby sąsiedniej Bydgoszczy (wystarczy spojrzeń na ilość ofert pracy dodatkowej w popularnych serwisach ogłoszeniowych).

Ostateczna ocena naszego miasta jest jednak kwestią indywidualną. Mamy nadzieję, że do 28 listopada Toruń nie odda zaszczytnej pozycji lidera w tym rankingu.

[Kamil Zagrabski]

 

Wyraź swoją opinię - dodaj komentarz

Reklama