Mój Toruń: Główna » Poradniki » Białe szaleństwo w granicach rozsądku

Białe szaleństwo w granicach rozsądku 

[lindajd / sxc]

Po świątecznym obżarstwie i noworocznym szaleństwie na parkiecie przyszedł czas na zimowy wypoczynek. Wprawdzie do ferii pozostało jeszcze trochę czasu, ale zapaleni narciarze czy snowboardziści już teraz planują górskie eskapady i przygotowują sprzęt do zimowego szusowania. Tym bardziej, że uprawianiu sportów zimowych sprzyjają śnieżne warunki pogodowe zarówno w Polsce, jak i w górskich kurortach na terenie Europy.

O czym warto pamiętać, zanim wsiądziemy do samochodu i odpalimy silnik w drodze na wymarzony wypoczynek? Poza sprawnym sprzętem i dobrym przygotowaniem fizycznym nieodłącznym elementem podróży powinno być także ubezpieczenie turystyczne obejmujące swoim zakresem ryzyka, na które możemy być narażeni w trakcie wypoczynku.

Przezorny zawsze ubezpieczony
Narciarstwo czy snowboarding, poza niewątpliwą frajdą związaną z aktywnym spędzaniem czasu, generują także sporo zagrożeń, a ich źródłem jesteśmy zarówno my sami, jak i inne osoby przebywające na stoku. Pomimo nawet najlepszych umiejętności zdarzy się, że nie uchronimy się przed upadkiem, a ten może skutkować zarówno niegroźnymi siniakami, jak i poważniejszymi następstwami. W przypadku złamania poszkodowany może zostać wyłączony z życia na wiele miesięcy, co najczęściej oznacza nie tylko konieczność ponoszenia sporych kosztów związanych z leczeniem czy rehabilitacją, ale także utratę dochodów osiąganych zarówno z zatrudnienia, jak i prowadzonej działalności. W takiej sytuacji dobrze jest pomyśleć o ubezpieczeniu NNW, które zapewni wypłatę odszkodowania w przypadku doznania obrażeń ciała.

Oczywiście każde ubezpieczenie jest inne i pomimo tożsamej nazwy może obejmować zupełnie inny zakres zdarzeń. Dlatego przy jego wyborze niezwykle istotne jest określenie swoich oczekiwań, czyli po prostu rodzajów ryzyk, jakie chcemy ubezpieczyć, a następnie uważna lektura ogólnych warunków ubezpieczenia. Te bowiem rozstrzygają zarówno o zakresie ochrony, jak i możliwych wyłączeniach odpowiedzialności ubezpieczyciela.

Polak mądry po szkodzie
Poza ryzykiem doznania na stoku obrażeń ciała niewykluczone jest także, że to my swoim zachowaniem spowodujemy szkodę. Nierzadko najechanie na innego narciarza, z powodu np. zbyt dużej prędkości, skutkuje poważnymi urazami. W takim wypadku poszkodowany może nie tylko doznać poważnych obrażeń ciała, ale także utracić dochody w związku z czasowym wyłączeniem z pracy zawodowej. Jeśli to my będziemy ponosili winę za takie zdarzenie należy liczyć się z koniecznością pokrycia szkody, którą wyrządziliśmy swoim zachowaniem. W ekstremalnych sytuacjach potencjalne roszczenia poszkodowanego mogą wynosić nawet kilkaset tysięcy złotych. Aby uniknąć konieczności szukania tych środków we własnej kieszeni, warto zawczasu zadbać o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z odpowiednio wysoką sumą gwarancyjną.

Jeśli na zimowy wypoczynek wybieramy się za granicę opłaca się także pomyśleć o ubezpieczeniu kosztów leczenia, które mogą obejmować koszty związane z akcję ratowniczą, a także innymi świadczeniami, których nie pokryje karta ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ).

Pamiętajmy, że wyboru ubezpieczenia nie warto pozostawiać na ostatnią chwilę. Jeśli zależy nam na kilku rodzajach polis, dobrze jest rozważyć wykup pakietu ubezpieczeń, który może się okazać tańszy i oferować szerszy zakres ochrony, niż wybór kilku odrębnych ubezpieczeń. Przed ostatecznym wyborem lepiej jest porównać zakres oferty w kontekście ceny przynajmniej kilku ubezpieczycieli. Natomiast na ubezpieczeniu nie warto oszczędzać, kosztem np. sum gwarancyjnych, które powinny zapewnić nam spokojny sen a w przypadku nieszczęścia pokryć koszty wszystkich szkód związanych z jego wystąpieniem.

[MT / Justyna Halaś VOTUM S.A.]

Wyraź swoją opinię - dodaj komentarz

Reklama